Left-arrow 1 2 Right-arrow

Copy widget
Widget
Widget
Thumb_widget
Copy code
Code copied

"Futbolowa rewolucja" Jim Keoghan

30.00 zł

Buy now

Jeśli sądzisz, że piłka nożna jest skazana na podstarzałych działaczy, „betonowe” związki i szemrane układy, to bardzo się zaskoczysz! Poznaj historię nowoczesnego futbolu, zrodzonego z zaangażowania, determinacji i współpracy zwykłych kibiców. Zobacz, jak oddolny ruch odmienił oblicze piłki nożnej w Wielkiej Brytanii. A potem pomyśl, jak dużo możesz zrobić na naszym, polskim boisku.

 

Wydawnictwo: Magnus: Ciepło/Zimno

Projekt okładki: Marta Frej

Jej memy biją rekordy popularności. Marta to malarka, graficzka i aforystka. Jej fanpage to prawdziwa intelektualna gratka! Jej aforyzmy szturmem zdobywają coraz to nowe umysły. Marta twierdzi, że to rodzaj pamiętnika, którym choć trochę chce zmienić rzeczywistość.Jest malarką, ilustratorką, animatorką kulturalna,prezeską Fundacji Kulturoholizm oraz współzłożycielką Klubu Krytyki Politycznej w Częstochowie. Laureatka nagrody Okulary Równości 2015, przyznawanej przez Fundację im. Izabeli Jarugi-Nowackiej.

 

Komentarze

Masz dosyć Manchesterów City i United? Bardzo słusznie! Jedź na mecz FC of Manchester – klubu założonego w proteście przeciwko wielkim amerykańskim pieniądzom, za które kupiono MU. Albo przeczytaj o fenomenie AFC Wimbledon. Albo o innych klubach, które wyrastają z kibicowskich pasji i stały się przedmiotem zainteresowania Jima Koeghana, autora „Futbolowych rewolucji”.

Bez dwóch zdań: piłka nożna stała się dziś globalną praktyką kulturową i ta globalność stała się przekleństwem futbolu: z nabrojerowanymi pieniędzmi klubami (których budżet jest wyższy niż budżet wielu państw), gigantycznymi zarobkami piłkarzy, dyktatem agentów i menedżerów, odysei transferowych, zysków z reklam i sprzedaży gadżetów. 

Jim Koeghan snuje fascynującą opowieść o innym, niż neoliberalny, obliczu piłki: romantycznym, może niegdysiejszym, tworzonym spontanicznie i oddolnie. Ze skromnym zasobem finansowym, ale bogatym w ludzkie pasje i emocje. Być może stare punkowe zawołanie: Do It Yourself – realizowane w przestrzeni stadionu piłkarskiego – jest jedną z piękniejszych utopii późnej nowoczesności. I co ważne: jest utopią spełnioną (a przynajmniej spełniającą się), czego świadectwem nie tylko brytyjskie kluby, ale i warszawski fenomen – AKS Zły.

Mariusz Czubaj

 

Żyjemy w czasach gdy futbol stał się kolejną gałęzią showbiznesu. Całkowicie stracił kontakt z rzeczywistością i swoją pierwotną misją społeczną. Został wykorzeniony, a kibic traktowany jest jako klient a nie członek społeczności. Żyjemy jednak też w czasach rewolucji. Znaleźli się bowiem tacy, którzy potrafili powiedzieć „stop”. Którzy chcą piłkę nożną z powrotem ukorzenić. Kluby demokratyczne – jak FC United of Manchester czy AFC Wimbledon – prawdopodobnie nigdy nie będą mogły konkurować z napędzanymi milionami euro korporacjami z Ligi Mistrzów. Ale nie taki jest też ich cel. Jakkolwiek by to górnolotnie nie brzmiało, ich założeniem jest przywrócenie futbolu ludziom.

Piotr Żelazny